Wywiad w ISBnews z Grzegorzem Zatrybem

25.05.2022

Zapraszamy do Inwestycje.pl do wywiadu ISBnews z Grzegorzem Zatrybem naszym dyrektorem departamentu zarządzania funduszami rynków kapitałowych i zarządzającym.

Nawet w obliczy zbliżającego się – choć być może nie nadmiernie dotkliwego – spowolnienia gospodarczego stopy zwrotu w funduszach surowcowych powinny pozostać atrakcyjne. Jednocześnie w obecnej fazie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej warto już poszerzać – i stabilizować – portfele inwestycjami w obligacje skarbowe.

Jestem bardziej optymistyczny niż wielu analityków i uważam, że zbliżające się spowolnienie gospodarcze nie uderzy ani tak szybko, ani tak mocno, jak niektórzy twierdzą. Przy tym czynniki ryzyka geopolitycznego, które zaburzają podaż, pozwalają być w miarę optymistycznym w stosunku do rynku surowców. Pewnie nie powtórzy się w kolejnym półroczu ponad 20% stopy zwrotu, natomiast fundamentalnie patrząc, te same czynniki będą nadal wspierać surowce, czyli wysoka inflacja, szoki podażowe, napięcia geopolityczne” – powiedział Zatryb w rozmowie z ISBnews.

Podkreślił, że to spowolnienie będzie się różniło od innych tym, że spadkowi popytu będzie towarzyszył spadek podaży i w związku z tym trudno powiedzieć, by przyniosło ono powszechne spadki – czy nawet wyhamowania wzrostów – cen.

„Jeżeli chodzi o ropę naftową, która jest surowcem bardzo mocno związanym z koniunkturą, to przewidywane spowolnienie gospodarcze może wyhamować wzrosty cen ropy. Natomiast w przypadku żywności, która jest relatywnie niewrażliwa na koniunkturę gospodarczą, procesy związane z zakłóceniami dostaw przeważą i będziemy nadal obserwować wzrosty cen” – wskazał dyrektor.

W ocenie Zatryba, to, że inwestorzy jeszcze nie w pełni uświadomili sobie problemy związane z obecnymi trudnościami na rynkach surowców jest widoczne szczególnie na rynku żywności.

„Już widać efekty blokady ukraińskiego eksportu, które będą miały jednorazowy charakter, ale potrwają dłużej niż w przypadku podobnych szoków podażowych. Będą też długofalowe konsekwencje polegające na tym, że wytwórcy będą się starali do tych szoków przystosować i zmienić technologię w taki sposób, żeby zminimalizować ich wpływ. Ale to nie wydarzy się szybko, gdyż wszelkie zmiany technologiczne są raczej czasochłonne” – powiedział dyrektor.

„Negatywne zaskoczenie może pojawić się ze strony żywności nie tylko ze względu na wojnę, ale i na warunki pogodowe, które w wielu miejscach są bardzo niekorzystne. W konsekwencji w horyzoncie kilku kwartałów ceny prawdopodobnie będą znacząco rosły, a problemy mogą mieć szczególnie biedniejsze regiony świata, które zostaną przelicytowane przez bogate kraje, jeśli chodzi o dostawy żywności” – dodał…”

Cały wywiad dostępny jest na inwestycje.pl

Back to top
Dziękujemy za wypełnienie formularza Nasz agent wkrótce się z Tobą skontaktuje. Zamknij