-
Produkty
Oszczędzanie i Emerytura
Klient firmowy
Osoby indywidualne
Używamy plików cookie, aby zapewnić działanie strony, analizować ruch, personalizować reklamy i oferować dodatkowe funkcje. Twoja zgoda jest nam potrzebna do korzystania z tych technologii. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies.
Artykuł na analizy.pl „Złoto i srebro: pękająca bańka czy bezpieczna przystań?”
Na analizy.pl pojawił się artykuł „Złoto i srebro: pękająca bańka czy bezpieczna przystań?” z komentarzem naszego zarządzającego Adama Czornieja.
W 2025 roku większość metali dała zarobić, i to nawet trzycyfrowo. Analitycy nie są zgodni, jak zachowają się złoto, srebro czy miedź w 2026 roku. Część z nich widzi dalsze wzrosty i rekordy, część uważa, że bardziej prawdopodobna jest przecena. Decydować będą popyt banków centralnych, stopy w USA, dolar i geopolityka. Oraz chińska gospodarka.
„– Szacuje się, że tylko w tym roku najwięksi producenci miedzi z uwagi na różnego typu problemy produkcyjne (zdarzenie środowiskowe, wypadki losowe etc.) zostali zmuszeni o zredukowanie wydobycia łącznie o ok. 700 tys. ton. Prognozy wielu banków inwestycyjnych zakładają wystąpienie deficytu miedzi, począwszy od 2026 roku. Na przykład w opublikowanym w listopadzie raporcie UBS spodziewa się 407 tys. ton deficytu, Goldman Sachs między 300 a 500 tys. ton, natomiast Bank of America 250 tys. ton na przyszły rok. Biorąc pod uwagę trudną zastępowalność miedzi, a także ograniczone możliwości zwiększenia wydobycia w krótkim czasie, spodziewamy się, że ceny będą dalej rosnąć w kierunku 13 000 USD za tonę wraz z silnym popytem utrzymującym się w sektorze OZE i gigantyczną inwestycją w data center w USA – konkluduje Czorniej w komentarzu.„
Cały artykuł dostępny na analizy.pl