14
maja
10
maja

 
Pracodawcy nadal czekają na ostateczny kształt ustawy o PPK. Skoro będą obowiązani do prowadzenia PPE lub PPK w swoim zakładzie pracy - muszą przygotować się do nowych wyzwań.

Ale ten jakże ważny temat dotyczy nie tylko pracodawców. Trwająca od kilku miesięcy dyskusja o kształcie przyszłych emerytur wzmogła zainteresowanie tematem emerytalnym wśród zwykłych Polaków. Oto bowiem zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że problem niskich świadczeń dotyczyć może każdego z nas. Wprawdzie organizowane przez pracodawców grupowe plany emerytalne mogą zapewnić nam dodatkowe środki na jesień życia – jednak najprawdopodobniej nie pozwolą na osiąganie dochodów porównywalnych z tymi z okresu aktywności zawodowej. Dlatego już teraz powinniśmy wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć indywidualnie oszczędzać z myślą o starości.

W tym celu dedykowane są dwa rozwiązania: IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) oraz IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego). Obydwa są regulowane ustawą z 20 kwietnia 2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. Gromadzenie środków na IKE i IKZE wiąże się z zachętami podatkowymi ze strony państwa. Wypłata środków zgromadzonych na IKE i IKZE nie podlega podatkowi od dochodów kapitałowych. Dodatkowo – na IKE mogą być przyjmowane wypłaty transferowe z PPE, co pozwala traktować je jako swoistą „indywidualną kontynuację” oszczędzania po ustaniu zatrudnienia u prowadzącego PPE pracodawcy.

Z kolei wpłaty dokonywane na IKZE można odliczyć od dochodu, w tym roku kalendarzowym, w którym zostały dokonane.

W roku 2018 limit wpłat na IKE wynosi 13 329 zł, zaś limit wpłat na IKZE wynosi 5 331,60 zł. Na pewno nie wszyscy będą mogli sobie pozwolić na pełne wykorzystanie limitów – ale na pewno warto systematycznie odkładać tyle, na ile nas stać. A otrzymaną ulgę podatkową z IKZE można ponownie zainwestować.

Dodatkowe, samodzielne oszczędzanie to sposób na zwiększenie bezpieczeństwa finansowego gdy ze względu na podeszły wiek już nie będziemy mogli pracować.
08
maja
Łączne aktywna netto funduszy detalicznych wynosiły na koniec kwietnia b.r. blisko 4,3 mld PLN - jest to wzrost o 14,1% w porównaniu z rokiem 2017 i stabilny poziom w ujęciu miesiąc do miesiąca (– 0,8%). Napływy netto do tej grupy funduszy od początku roku sięgnęły 225 mln PLN.

Aktywa funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych zarządzanych przez Skarbiec TFI na koniec kwietnia b.r. wyniosły 1 858,9 mln PLN i pozostały na stabilnym poziomie, zarówno wobec roku 2017 jak i odnośnie poprzedniego miesiąca (+0,5% r/r i +0,4 % m/m).

Natomiast aktywa funduszy pieniężnych, obligacji i aktywów niefinansowych zarządzanych przez Skarbiec TFI na koniec kwietnia b.r. wyniosły 2 392,3 mln PLN i jest to wzrost o 27,5 % wobec roku 2017 i nieznaczny spadek wobec marca b.r. - 1,7% m/m.

Duża zmiana zaszła w kwietniu 2018 roku w funduszach dedykowanych – ich aktywa zmniejszyły się o 10 mld PLN. Wypłata tych środków nie ma wpływu na wyniki finansowe Spółki ponieważ głównym przedmiotem działalności Skarbca TFI jest zarządzanie funduszami kapitałowymi, które mają zdecydowanie największy wpływ na wyniki finansowe Towarzystwa.
 
Śmiało można powiedzieć, że z niewątpliwe trudnej obecnie sytuacji na polskim rynku funduszy, związanej z kryzysem GetBack, Skarbiec wyszedł obronną ręką. W kwietniu odpływy z naszych funduszy detalicznych wyniosły zaledwie 11 mln zł. Podobnie jak od początku 2018. klienci konsekwentnie decydowali się na inwestycje bardziej bezpieczne, tj. fundusze pieniężne, obligacji aktywów niefinansowych. Ich aktywa na koniec kwietnia wzrosły o 12,3% YTD a w porównaniu z poprzednim miesiącem zaliczyły niewielki spadek -1,7% m/m. Największy napływ środków odnotował Skarbiec Kasa – fundusz pieniężny inwestujący w dłużne papiery wartościowe o krótkim terminie wykupu lub zmiennym oprocentowaniu, który zwiększył aktywa o 9,7% m/m (+43,1 mln PLN, suma aktywów wynosi ponad 446 mln PLN, +64,6% YTD).

Wartość aktywów funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych nieznacznie wzrosła w kwietniu o 0,4% w porównaniu do poprzedniego miesiąca ale zmniejszyła się w ujęciu YTD o -1,9%. Wśród funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych największy wzrost aktywów pod zarządzaniem zanotowały Skarbiec - Spółek Wzrostowych, skoncentrowany na akcjach liderów w swoich branżach, walorach najbardziej dynamicznych spółek polskich i zagranicznych, osiągających wysokie zwroty na zainwestowanym kapitale (+1,3 % m/m, suma aktywów ponad 471 mln PLN, +17,8% YTD). Dwa mniejsze fundusze Skarbiec - Market Neutral (absolutnej stopy zwrotu) i Skarbiec Top Brands (inwestujący w akcje spółek o najsilniejszej marce, będących światowymi liderami innowacji o wysokich rentownościach i dynamikach wzrostu) - zanotowały ponownie wzrost aktywów o kolejno 6,7 % i 4,4% m/m (+ 1,4 mln PLN, suma aktywów wynosi obecnie 20,8 mln PLN, +51,9% YTD i + 2,6  mln PLN, suma aktywów wynosi obecnie 11,9 mln PLN, +25,6% YTD). - mówi Bartosz Józefiak, prezes zarządu Skarbiec Holding S.A.

W tym miejscu skomentować należy kwietniową zmianę w aktywach funduszy dedykowanych - nastąpiło wycofanie środków z jednego funduszu w wysokości około 10 mld PLN. Przypominam, że wypłata tych środków nie ma wpływu na wyniki finansowe TFI. Naszym głównym przedmiotem działalności jest zarzadzanie funduszami kapitałowymi, które mają  zdecydowanie największy wpływ na wyniki finansowe Spółki. W tej grupie obserwujemy napływy. Od początku 2018 roku pozyskaliśmy 225 mln PLN. Na wartość aktywów pod zarządzaniem w kwietniu wpływ miała także likwidacja funduszu Skarbiec Rynku Nieruchomości FIZ.. Na koniec kwietnia 2018 roku wielkość aktywów netto funduszy detalicznych pod zarządzaniem Towarzystwa wyniosła 4,251 mld PLN” – dodaje wiceprezes - komentuje Ewa Radkowska-Świętoń, prezes zarządu Skarbiec TFI i wiceprezes zarządu Skarbiec Holding.
 
 
07
maja
24
kwietnia



Jednymi z najważniejszych dokumentów regulujących funkcjonowanie wdrożonego w organizacji Pracowniczego Programu Emerytalnego są umowa zakładowa i umowa z instytucją finansową, które określają m.in. jak będą inwestowane środki jego uczestników. Jeszcze kilkanaście lat temu, na ogół był zdefiniowany jeden – wspólny dla wszystkich pracowników danej organizacji – sposób lokowania ich kapitałów. Najczęściej był to fundusz stabilnego wzrostu, inwestujący około 30% - 40% aktywów na rynku akcji. Przez wielu młodych ludzi był on uważany za zbyt konserwatywne rozwiązanie, podczas gdy osoby mające już tylko kilka lat do wypłaty, często uważały, że taki poziom akcji w portfelu jest stanowczo zbyt agresywny. Obecnie oczywistym jest, że - oprócz PPE w formie pracowniczego funduszu emerytalnego, gdzie przepisy takiej możliwości nie dają - pracownicy mają do wyboru kilka sposobów inwestowania gromadzonych w PPE środków. W najprostszej wersji jest to po prostu kilka funduszy. Przystępując do PPE uczestnik określa, które spośród dostępnych produktów wybiera i w jakich proporcjach wpłacane środki mają być pomiędzy nimi dzielone. Z czasem jednak okazało się, że to co w zamyśle miało być ukłonem w stronę pracowników – dla niektórych z nich stało się dużym problemem.

Ludzie, którzy do tej pory nie interesowali się rynkiem kapitałowym i, siłą rzeczy, mają ograniczoną na temat jego funkcjonowania wiedzę – nagle muszą podjąć, bądź co bądź, niełatwą a istotną dla ich przyszłości, decyzję. Przed nimi bowiem nie tylko dylemat czy w ogóle przystąpić do PPE – ale również konieczność wyboru określonej polityki inwestycyjnej. Podczas spotkań informacyjnych – wielu pracowników pytało prowadzących, który fundusz powinni wybrać. Wiele razy słyszałam zdanie „to ja się jeszcze zastanowię – najwyżej złożę deklarację później”. Aby ułatwić przystępowanie do PPE coraz częściej pracodawcy decydują się na rozwiązania modelowe - np. model cyklu życia, w którym obowiązuje generalna zasada, że im uczestnik młodszy tym większą część jego portfela stanowią akcje po to, aby wraz z wiekiem wzrastał w jego portfelu udział instrumentów bezpieczniejszych. Są też modele bazujące nie na wieku, a na ryzyku inwestycyjnym. W końcu nigdzie nie jest powiedziane, że gdy ktoś jest młody to zawsze musi inwestować agresywnie, a osoba starsza zawsze będzie lokować środki konserwatywnie – praktyka pokazuje, że ludzie mają różny apetyt na ryzyko. W efekcie – pracodawcy coraz częściej wdrażają następujący schemat: w PPE istnieje kilka możliwości inwestycyjnych, w tym model domyślny – co oznacza, że jeśli pracownik wypełni deklarację przystąpienia do Programu i nie podejmie żadnych decyzji co do sposobu inwestowania – to właśnie ten domyślny model będzie miał dla niego zastosowanie. Jeśli jednak pracownik zechce - to będzie mógł dokonać samodzielnego wyboru. Uczestnik może też zmieniać wybrany sposób inwestowania - składając pracodawcy pisemne oświadczenie woli. Do ustalenia pozostaje dopuszczalna częstotliwość zmian. Część pracodawców nie stawia tu żadnych ograniczeń, często jednak pojawia się limit do czterech razy w roku kalendarzowym. W opinii wielu ekspertów, to wystarczająca liczba, pozwalająca uczestnikowi mieć poczucie kontroli nad swoimi pieniędzmi, a jednocześnie nie zachęcająca do „gry giełdowej” środkami z założenia przeznaczonymi na emeryturę. Tutaj decyzja powinna należeć do pracodawcy i reprezentacji pracowników – przy czym należy pamiętać, że wszelkie oświadczenia woli związane z uczestnictwem w PPE – zgodnie z art. 20 ustawy o pracowniczych programach emerytalnych – uczestnik składa pisemnie, za pośrednictwem pracodawcy. Należy więc oszacować spodziewane obciążenie z tego tytułu dla działu HR
23
kwietnia

Ta strona używa plików cookies. Kontynuując wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej w tutaj.
Akceptuję  |   Ukryj