13
listopada
08
listopada
Aktywa netto funduszy detalicznych pod zarządzaniem Skarbiec TFI przekroczyły w październiku br. 4,2 mld PLN

Aktywa funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych sięgnęły blisko 1,8 mld PLN i były niższe o 11% m/m

Aktywa funduszy pieniężnych, obligacji i aktywów niefinansowych wyniosły na koniec października br. 2,4 mld PLN (-3,5% m/m)

Sprzedaż netto za okres styczeń - październik 2018 wyniosła łącznie 410 mln PLN (w październiku br. wyniosła -88 mln PLN)
 
Aktywa netto funduszy detalicznych pod zarządzaniem Skarbiec TFI wyniosły w październiku 2018 4,22 mld PLN i zmniejszyły się o 6,7% m/m. Zgodnie ze strategią Skarbiec TFI pracuje nad zwiększaniem aktywów przede wszystkim tej grupy funduszy - od początku 2018 roku wzrosły one o 4,7% natomiast r/r zwiększyły się o 6,4%. Sprzedaż netto od początku roku osiągnęła wynik 410 mln PLN (w październiku br. wyniosła -88 mln PLN).
 
„Październikowy spadek aktywów pod zarządzaniem to w głównej mierze wynik głębokiej korekty na rynkach akcji. Nie zachęcała ona także do lokowania nowych środków w jednostki funduszy, stąd ujemna sprzedaż netto. Warto podkreślić, że od początku roku nasza sprzedaż netto jest dodatnia i wynosi 410 mln PLN, co zdecydowanie wyróżnia nas na rynku. W grupie funduszy akcji, mieszanych i alternatywnych w październiku wyróżniał się w dalszym ciągu Skarbiec Market Neutral ze wzrostem aktywów o +5,8% m/m, do poziomu 56 mln PLN (+310% YTD). Na niewielkim plusie był także Skarbiec Rynków Surowcowych z aktywami przekraczającymi 55 mln PLN (+1,5% m/m). W grupie funduszy pieniężnych w minionym miesiącu aktywa zwiększył Skarbiec Obligacja, +8,5% m/m do blisko 274 mln PLN (+73 % YTD).” - podsumowuje Ewa Radkowska Świętoń, prezes zarządu Skarbiec Holding S.A.
 
05
listopada

 
05
listopada
W nawiązaniu do Raportu bieżącego nr 33/2018 z dnia 27.09.2018, Skarbiec TFI informuje o zawarciu aneksu do Umowy zarządzania portfelem inwestycyjnym oraz ryzykiem Trigon Globalni Liderzy Wzrostu Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, na mocy którego następuje zmiana terminu wejścia w życie ww. Umowy na dzień 1 grudnia 2018 r.
 
02
listopada
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie funduszy rynku pieniężnego, a także wymaganiami regulatora w tej sprawie, Skarbiec TFI, od dnia 2 listopada 2018 roku, wprowadza zmiany w nazwach funduszy dłużnych:





Zarządzający funduszami dłużnymi - Kamil Sobolewski o funduszach dłużnych:

Subfundusz Oszczędnościowy (dawniej Kasa) to najbardziej defensywna propozycja w palecie Skarbca. Staraliśmy się tak sprofilować ten fundusz, by z jednej strony pozwalał przechowywać płynne środki i środki przeznaczone na zakup aktywów ryzykownych z możliwie małą zmiennością, a z drugiej strony konkurował stopą zwrotu z bankowymi depozytami.

Subfundusz Oszczędnościowy Plus (dawniej Obligacji Globalnych) to propozycja dla klientów o podobnym profilu. Także aktualna struktura portfela Oszczędnościowego Plus jest podobna jak Oszczędnościowego. Szersze limity na inwestycje w papiery przedsiębiorstw mogą w obecnych warunkach rynkowych być wykorzystane do zakupu instrumentów takich jak obligacje bankowe, które nieznacznie podnoszą oczekiwane stopy zwrotu przy bardzo umiarkowanym wzroście ryzyka. W moim zamyśle bufory te należy wykorzystać przede wszystkim w sytuacji kryzysowej. Ponadto subfundusz będzie miał możliwość wykorzystania wzrostów na rynku stóp procentowych.

Subfundusz Obligacja to sprawdzony lider wśród funduszy polskich obligacji skarbowych.

Subfundusz Dłużny Uniwersalny (dawniej Depozytowy) ma za zadanie korzystać z okazji czy nieefektywności na szeroko pojętym rynku dłużnym w kraju i za granicą. W jego przypadku nie oczekujemy od klienta wskazania typu aktywów dłużnych, na których ma być osiągnięta wyższa stopa zwrotu. Moim zadaniem jest tutaj wybór rynków dłużnych i identyfikacja nieefektywności z wykorzystaniem doświadczenia i warsztatu analitycznego.

Subfundusz Obligacji Wysokiego Dochodu (dawniej Lokacyjny) to propozycja dla osób akceptujących znaczną zmienność i oczekujących wysokiego dochodu, ale bez opuszczania spektrum funduszy dłużnych. Fundusz minimum 50% aktywów netto lokuje w obligacje wysokodochodowe przedsiębiorstw. W pewnym stopniu może je zastępować obligacjami krajów o ratingu poniżej A- (poniżej najgorszego z obecnych ratingów Polski). Fundusz czerpie wartość z aktywnego dostosowania udziału i kompozycji części wysokodochodowej w portfelu.
30
października
 

Dekadę temu, w jądrze kryzysu finansowego znalazły się MBS (mortgage backed securities) i oparte na nich CDO (collateralized debt obligations), czyli papiery wartościowe, które pozwalały tanio sfinansować zakup amerykańskich nieruchomości, poprzez ukrycie rzeczywistego ryzyka związanego z tym finansowaniem. Napompowana z ich udziałem bańka na rynku nieruchomości pękła z hukiem, którego echa do dziś odczuwamy nawet na peryferiach Europy.

W październiku 2018 roku skrót MBS kojarzy się z nowym, poważnym kryzysem, którego wymiar, szczególnie finansowy, dopiero poznajemy. W czasach, gdy geopolityka coraz bardziej wpływa na stopy zwrotu z inwestycji, warto pochylić się nad tym „czarnym łabędziem” (Tytuł książki Nassima Taleba, tym pojęciem określamy niespodziewane wydarzenie, często spoza kręgu gospodarki i rynków finansowych, które okazuje się mieć na nie znaczny wpływ).
 
Kiedy w 2015 roku Salman bin Abdulaziz Al Saud został królem Arabii Saudyjskiej w wieku 80 lat, swoją prawą ręką (wicepremierem i formalnym następcą tronu) uczynił swego syna, 30-letniego księcia Mohammada bin Salmana (MBS), który zdaniem komentatorów przejął faktyczną władzę w kraju. Prezentacja Saudyjskiej Wizji 2030, planu zbudowania potęgi kraju nieopartej o zasoby i wydobycie ropy naftowej, a także dekret pozwalający kobietom na prowadzenie samochodu, wsparcie UNESCO oraz ograniczenie władzy policji islamskich, spowodowały, że wątpliwości czy obawy dotyczące doświadczenia i kwalifikacji MBS szybko ustąpiły miejsca nadziejom na szybkie unowocześnienie kraju, w którym nadal obowiązywały kary amputacji dłoni za kradzież czy chłosty za pijaństwo. Nie bez znaczenia dla atmosfery przychylności wobec MBS były ogłoszone już w 2016 roku, lecz do dziś nie zrealizowane plany częściowej sprzedaży państwowego giganta paliwowego Saudi Aramco. W tej transakcji wycena spółki mogła osiągnąć bilion dolarów, czyli przekroczyć wyceny dotychczasowych światowych liderów: Google i Amazon. Łatwo sobie wyobrazić, jak łakomy to kąsek dla pośredników, doradców i inwestorów na rynku kapitałowym. Ekscytacji perspektywą IPO Aramco towarzyszyły rosnące ceny ropy i perspektywa potężnych inwestycji technologicznych i zbrojeniowych. Środowiska międzynarodowe, w tym inwestorzy, pozytywnie odebrali „przedłużenie” międzynarodowego szczytu gospodarczego w listopadzie 2017 roku dla ok. 200 saudyjskich biznesmenów i członków saudyjskiej rodziny królewskiej, którzy zostali uwięzieni w hotelu Ritz Carlton w Rijadzie. Uwolnienie większości uwięzionych nastąpiło po wpłacie łącznie miliardów dolarów na poczet umorzenia zarzutów korupcyjnych.
 
W cieniu opisanych wydarzeń pozostawały niepokojące raporty o rosnącej liczbie aresztowań działaczy na rzecz praw człowieka, a także ingerencje w sprawy polityczne Kataru i Libanu (premiera Libanu zatrzymano w Arabii Saudyjskiej i zmuszono do rezygnacji). Szerokiej publiczności mogła również umknąć krytyka księcia MBS ze strony dawnego przyjaciela saudyjskiej rodziny królewskiej, dziennikarza Washington Post Jamala Khashoggi. Ten obyty w świecie i odważny człowiek, który według dostępnych informacji dobrze znał Osamę bin Ladena i miał brata zajmującego się handlem bronią, w 2017 roku zdecydował się na emigrację z ojczyzny argumentując swą decyzję… obawą przed aresztowaniem. Khashoggi krytykował księcia za represje i tajemnicze zniknięcia działaczy społecznych i dziennikarzy, brak rzeczywistej woli przeprowadzenia reform społecznych, dostawy broni dla syryjskich rebeliantów, a przede wszystkim za kryzys humanitarny w Jemenie. Arabia Saudyjska zaangażowała się w interwencję w Jemenie wspólnie z wojskami 9 krajami regionu i prywatną firmą Academi (dawniej Blackwater), bez udziału Iranu, ze wsparciem USA i Wielkiej Brytanii. ONZ uznała niektóre ataki koalicji za niezgodne z prawem międzynarodowym. Społeczne skutki interwencji nazwano katastrofą, wybuchła epidemia cholery (dotknęła setki tysięcy ludzi), 2,5 miliona ludzi zostało zmuszonych do ucieczki, a 13-17 milionów ludzi dotknął głód, w tym ok. 3 milionom dzieci i kobiet karmiących zagroziła śmierć głodowa.
 
Zabójstwa Jamala Khashoggiego w ambasadzie saudyjskiej w Istambule nie udało się przykryć zapewnieniami, że opuścił ambasadę cały i zdrowy, ani nawet późniejszym przyznaniem się do „nieudanego przesłuchania.” Reputacja MBS, który zachęcał do „międzynarodowego sprawdzenia” nieobecności dziennikarza w ambasadzie, poważnie ucierpiała, a według komentatora Husseina Ibisha celem wizyty szefowej CIA 24 października w Istambule było przekonanie prezydenta Turcji Erdogana, by nie próbował wykorzystać posiadanych informacji do powstrzymania się od próby pozbawienia MBS władzy. Zarówno motywy takiego działania, jak i „argumenty” mające przekonać Turcję, pozostawiam wyobraźni czytelnika. Podobnie nie wchodzę we wnioski dotyczące porządku świata i realiów politycznych. Zadaję jednak pytanie, jakie wnioski płyną z tej historii dla inwestycji.
 
Moim zdaniem, kilka wniosków.
Po pierwsze, ocena ratingowa Arabii Saudyjskiej na poziomie wyższym niż Polski od wszystkich trzech najważniejszych agencji wydaje się nieuzasadniona, z powodu ryzyk politycznych.

Po drugie, analiza wskaźników gospodarczych, ratingów i sytuacji rynkowej, nie tylko w przypadku kursów walutowych i rentowności, nie wystarcza do prawidłowego zaprognozowania stóp zwrotu z inwestycji.

Po trzecie, Turcja trzyma w ręku kartę przetargową, która może zmienić ocenę jej polityki wewnętrznej i międzynarodowej oraz zredukować napięcia związane z refinansowaniem istniejących i zaciąganiem nowych długów zagranicznych. Korzystne notowania liry tureckiej w październiku w niedogodnym otoczeniu dla aktywów ryzykownych ogółem ilustrują uspokojenie się zamieszania wokół Turcji, choć trzeba przyznać, że na siłę walut ryzykownych rynków wschodzących miały wpływ także inne czynniki, w szczególności wynik wyborów w Brazylii.
 

 
Wykres kursu liry tureckiej do dolara za okres wrzesień-październik 2018

Ta strona używa plików cookies. Kontynuując wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej w tutaj.
Akceptuję  |   Ukryj